::księga gości::

2010
październik
2009
czerwiec
2008
grudzień
sierpień
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
październik
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
raz....raz..dwa....trzy....trzy
Działa!!!!
Kurcze cztery razy żem próbowała konfigurację login - hasło aż się dostałam, lekko nie bylo bo się jakoś panel administracyjny mi ukrył:-) (ech czas leci wzrok nie ten....pamięć nie ta.....starość nie radość). I co, to ja po roku (z okładem) wchodzę w świat bloga a tu: zupa - wyprowadzka daleko, moth wyprowadzka...daleko ...kotoju wróciła (ufff) olgie wróciła (uff), ktoto.....ktotosiu czytałam u Cię ostatnią notkę i powiem Ci ze jakbyś chciała nabrać odporności na "zieloneeeeeeee" to ja Cię zapraszam do swojego nowego interesu na jeden dzień:-)
Tyle bym Wam chciala napisać ....ale co Wam powiem to Wam powiem....Byłam ELEMENCIKIEM 40-lecia Dwłójki....nosz kurwa to bezcenne w moim życiu:-)
operetka 2010-10-27 21:01:22
skomentuj (4)
wspomnień czar

Po trzech miesiącach ciężkiej pracy wreszcie zahamowałam, tym razem prześcignęłam sama siebie, obiecałam sobie, że już nigdy nie będę główną bohaterką takiego kieratu.

W chwili obecnej pijąc kawę w moim „nowym” interesie, z przyjemnością czytam blogi, najbardziej rozczulają te „stare”, kurcze to już tyle lat trwa ten nasz wspólny blogowy świat…..Pamietacie nasze szalone debaty u Toma  albo u potrzydziestka?

W sumie szkoda, że skasowałam swoje 3 lata, z chęcią bym do nich wróciła…


operetka 2009-06-28 10:27:11
skomentuj (12)
w telegraficznym skrócie
Żyję, nadal mnie do pisania nie ciągnie za bardzo może dlatego, że ciagle coś pisać muszę:-) Kurcze, Święta a ja jeszcze prezentów nie mam, jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę, jak to ja. Tęsknię za Wami bardzo, ale bywam na blogach, bo co jak co czytać to lubię. Buziaki
operetka 2008-12-14 17:19:27
skomentuj (7)
Konkluzja taka

Ponieważ dane mi obcować w tym okrutnym świecie z mediami typu Fakt -srakt (jak to mawia Borys Szyc, za co kocham go miłością wielką), jak również z  Pudelkiem -srelkiem, to mi się taka konkluzja urodziła psze Państwa.

  Gdyby całe pokolenie aktorów typu Gajos, Radziwiłłowicz, Nowicki i wielu wielu, wielu innych robiło swe Wielkie kariery w obecnych czasach, to Wam powiem że w dupę jeża w życiu nie byliby znani, bo by natychmiast opisali co robili w tych swoich knajpach (choć pewnie nie jedna kreacja pikna się tak właśnie rodziła), a teraz nawet takiemu Borysowi tworzyć nie dadzą, bo od razu liczą mu ile piw wypił, i jak tu kurwa ma powstawać SZTUKA, no jak?? Komuno medialnie wróć!!!!(info dla nie wiedzących- wtedy nic nie pisali o aktorach).


operetka 2008-08-30 17:39:48
skomentuj (4)
Ona wraca!!!

Dobra dawno mnie nie było, ale…. no, właśnie ale mi się nie chciało byćJ Zatonęłam w rzeczywistości, choć ,  jak w reklamie wracam jak słoń bo mi bloga zamkną ,a tego bym nie zdzierżyła. Bo komu jak komu ale jemu – temu blogowi znaczy, to ja muszę czasem szepnąć do ucha, że tamto czy owamto wykonałam na skalę krajową, że zakochana jestem dalej i coraz bardziej, coraz silniej, że pragnę najbardziej w życiu naprostować to co skrzywiłam sobie samej - czyli życie.

 Czasem chcę napisać że uwielbiam Efcię za wymyślnie „posługi” bo to termin bliski mi bardziej niż serce.

Chcę napisać, że uwielbiam Magdę za przyjaźń jajników.

Czasem chcę napisać…….ot tak dla siebie samej


operetka 2008-08-09 20:47:56
skomentuj (6)
Trochę ogarnęłam emocje

chociaż bardziej ogarnęły się same, pewnie słońce i zieleń zrobiło swoje, ale też odpowiedziałam sobie na parę pytań, wystopniowałam priorytety, tam gdzie trzeba zrobiłam "łowiczankę". Co najważniejsze chyba się zakochałam i ten stan właśnie najbardziej pomógł wydostać się z matni, oby nie zamieszał w kotle życia bardziej niż myslę, nie odpowiadam sobie na te pytania bo mi się nie chce, obecnie żyję chwilą, krótką chwilą bo zbliża się kolejna walka z życiem. Tym razem będę silniejsza obiecałam to sobie, postawiłam mur.


operetka 2008-04-27 13:06:28
skomentuj (4)
Jeszcze nie żniwa, ale już plony

Zbieram plony wlasnego bólu, którym oddychać,  już nie mogę. Gdyby to był tylko jeden długi bolik pewnie bym potrafiła ,ale zewsząd zachodzi błotnistą mazią alkoholizm, otacza mnie jak bluszcz, za blisko. Nie potrafię nie umieć kochać rodziny, bliskich i nie potrafię już oddychać:-( Mało tego nie wiem już co robić, nie wiem


operetka 2008-04-19 21:49:31
skomentuj (3)